Czy koszty utrzymania psa można doliczyć do alimentów?
Kwestia alimentów od lat budzi wiele pytań i wątpliwości – zarówno po stronie osób uprawnionych, jak i zobowiązanych. Jednym z ciekawszych zagadnień, które coraz częściej pojawia się w sądach rodzinnych, jest pytanie: czy koszty utrzymania psa (lub innego pupila) mogą być zaliczone do usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego i tym samym wpływać na wysokość alimentów?
Podstawa prawna
Zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
„Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego”.
Ustawodawca wskazuje więc na usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, a nie dodatkowe wydatki, które mają charakter luksusowy lub fakultatywny.
Jak orzekają sądy?
Zazwyczaj – brak uwzględnienia
W większości przypadków sądy nie zaliczają kosztów utrzymania psa do alimentów. Argumentują, że choć posiadanie zwierzęcia ma ogromne znaczenie emocjonalne i wychowawcze, to jednak obowiązek alimentacyjny obejmuje potrzeby dziecka czy innej osoby uprawnionej, a nie domowego pupila.
Przykład:
- „Sąd nie zaliczył również do uzasadnionych potrzeb powódki kosztów utrzymania psa. Jakkolwiek należy w pełni zrozumieć zaspokajanie potrzeb emocjonalnych oraz dobroczynny wpływ wychowawczy posiadania przez powódkę zwierzęcia domowego, to jednak zdaniem Sądu koszty jego utrzymania nie wchodzą w zakres obowiązku alimentacyjnego w rozumieniu art. 135 § 1 k.ro., gdzie mowa jest o zaspokajaniu potrzeb uprawnionego, nie zaś domowego pupila”.
Wyjątki – kiedy sąd wlicza koszty zakupu i utrzymania psa do alimentów?
Są jednak sytuacje, w których sądy uznały, że koszty utrzymania zwierzęcia domowego można potraktować jako część usprawiedliwionych potrzeb. Dotyczy to sytuacji, kiedy posiadanie psa jest wynikiem szczególnej potrzeby dziecka. Przykładem może być pies przewodnik lub pies dziecka korzystającego z dogoterapii.